logo.png
                 
pl
pl
 
Załatw sprawę w Urzędzie
Białołęka Dworska jaką zapamiętałem
Jan Bukowski
Białołęka Dworska jaką zapamiętałem



Jan Bukowski, mieszkaniec Białołęki Dworskiej od 1933 r., uczeń Tajnych Kompletów Gimnazjalnych i harcerz drużyny im. Romualda Traugutta w latach 1942-1944. Jego ojciec Brunon, działacz Komitetu Obywatelskiego w Białołęce Dworskiej, był w czasie okupacji żołnierzem AK, uczestnikiem Powstania Warszawskiego, a następnie więźniem Lamsdorfu (Łambinowic).

Powstałe w rezultacie parcelacji i sprzedaży ziem należących do hrabiego Reja osiedle zamieszkiwało przed wybuchem wojny kilkadziesiąt rodzin najczęściej kolejarzy, tramwajarzy, rzemieślników dojeżdżających do pracy w Warszawie koleją. Na jego obrzeżach znajdowało się również kilka gospodarstw rolnych. Domy były najczęściej parterowe i drewniane, a zabudowa luźna w terenie lesistym.

Z nielicznych domów murowanych wielkością i wyglądem wyróżniały się domy Motylewskich, Banasiaków, Dudziaków, Brzóski, Kozakiewicza oraz klubu sportowego "Junak". Najokazalsze drewniane budynki stanowiły własność: Koktyszów, Gumińskich, Surańskich. Powszechnie uważano, że posesja mego ojca Brunona Bukowskiego była najładniej urządzona.

Ojciec na dużej działce (2400 m^(2)) położonej na stoku wzgórza wybudował trzy tarasy połączone szerokimi schodami i aleją wysadzaną daliami. Mieliśmy także basen, a w zimie ślizgawkę. Tarasy wybudowano przy zachowaniu pełnego drzewostanu dębów, brzóz, sosen, a w nocy ta bajkowa sceneria oświetlana była przez latarnię.

W Białołęce Dworskiej w latach 1936-1939 działał bardzo prężny Komitet Obywatelski w skład którego wchodzili między innymi: Brunon Bukowski, Motylewski, Banasiak, Tragarz. Organizując festyny, zabawy i inne dochodowe imprezy Komitet wybudował w osiedlu szkołę podstawową i targowisko na tyłach piekarni Sierańskich. Szkoła usytuowana była na terenach, na których obecnie mieści się Ośrodek Pomocy Społecznej dla osób starszych.

W osiedlu działał bardzo prężny klub piłkarski "Junak". Najbardziej znani i lubiani zawodnicy tego klubu to bracia Mieczysław i Tadeusz Nowakowscy i Lewandowski. W klubie grało i trenowało kilkudziesięciu młodych chłopców i mężczyzn, a na mecze przychodziło kilkuset widzów. O poziomie klubu najlepiej świadczy fakt, że "Junak" rozgrywał towarzyskie mecze z pierwszoligowym klubem "Polonia" Warszawa. Boisko klubu "Junak" znajdowało się niedaleko piekarni Sierańskich.

Wojna dla Białołękki Dworskiej zaczęła się już 1 września 1939 r. Na niebie widać było dziesiątki obłoczków dymu od rozrywających się pocisków artylerii przeciwlotniczej oraz wysoko niemieckie bombowce z Prus Wschodnich usiłujące przedostać się nad Warszawę.

Kilkanaście dni później, 12-13 września, przez Białołękę Dworską, Płudy, Wiśniewo przechodzili grupami i pojedynczo skrajnie utrudzeni i wyczerpani żołnierze z rozbitych na wschód od Warszawy dywizji polskich. Ludność spontanicznie spieszyła im z pomocą pojąc, karmiąc i opatrując rany i zbolałe stopy. Rano 15 września przez Henryków, Wiśniewo i Piekiełko przemaszerował szybko ostatni oddział piechoty polskiej, a przez Białołękę i Płudy przegalopował ostatni szwadron kawalerii.

W południe pojawiły się pierwsze patrole wroga, a po południu oddziały niemieckie zajmowały już cały teren Białołęki do Wisły i kanału Żerańskiego. Dziesiątki nieprzyjacielskich dział rozpoczęło intensywny ostrzał broniącej się jeszcze Warszawy. W latach okupacji hitlerowskiej Białołęka i jej okolice były niejednokrotnie widownią tragicznych wydarzeń.

Przy stacji kolejowej Płudy, idąc wzdłuż toru w kierunku Choszczówki po zachodniej stronie toru, około 100-150 m od przejazdu w latach 1942-1944 rozstrzelano w kilku egzekucjach kilkanaście osób narodowości żydowskiej. Egzekucje odbywały się najczęściej w niedzielę, gdy ludzie wychodzili z kościoła. Od strony Henrykowa podjeżdżały 2 samochody osobowe, z jednego wysiadali gestapowcy (2-3) z drugiego wyprowadzano Żydów, każąc im iść z przodu. Niemcy szli kilka kroków za nimi. Po przejściu około 100 m gestapowiec wyjmował z kabury pistolet i strzelał do nich w głowę lub plecy. Zamordowanych zostawiano i zakopywano w miejscu, gdzie padli.

Na jesieni 1944 r. nacierające od wschodu wojska sowieckie podjęły próbę wyrzucenia Niemców z prawego brzegu Wisły. Walki były długie i zacięte, bo terenów tych broniła elitarna dywizja pancerno-spadochronowa im. Hermana Göringa. Czołgi sowieckie opanowały część Białołęki Dworskiej już 17 września, ale Niemcy podjęli kontratak i ponownie opanowali osiedle. Doszło wtedy do tragicznego wydarzenia.

W piwnicę murowanego domu Grzelaków zajmowanego przez Rosjan, gdzie schroniło się kilkudziesięciu cywili, trafił pocisk czołgu niemieckiego. Zginęło kilkanaście osób, wiele zostało rannych.

Niemcy po zajęciu Białołęki rozpoczęli wysiedlanie ludności cywilnej na drugi brzeg Wisły. Ja z matką i siostrą zamieszkaliśmy w opuszczonym domu w Choszczówce. O sile ognia artyleryjskiego i walk świadczy fakt, że osiedle Białołęka Dworska zostało zniszczone niemal w 100%. Z kilku tysięcy drzew nie ocalało ani jedno, a z kilkudziesięciu budynków tylko kilka murowanych i to mocno uszkodzonych.

Po walkach na terenie osiedla pozostało 15 wraków czołgów sowieckich i niemieckich. W tym czasie tj. do połowy listopada 1944, nie ewakuowana ludność przez 7-8 tygodni nie jadła w ogóle chleba. Żywiliśmy się zebranymi na polach ziemniakami, pomidorami, a jak się poszczęściło to koniną ze świeżo zabitych koni. Niemcy pozostałych mężczyzn i chłopców wyłapywali do robót przy budowie bunkrów, kopaniu okopów, maskowaniu stanowisk artylerii.

W dniu 10 października o 10.00 rano wojska sowieckie rozpoczęły kolejny atak od wschodu w kierunku linii kolejowej Warszawa-Legionowo. Linia frontu przebiegała wówczas na lesistych wzgórzach Białołęki Dworskiej, Różopola i dalej na północ w kierunku Chotomowa. Przez dwie godziny ogień prowadziło kilka tysięcy dział, w czasie którego po obu stronach zginęło kilkuset żołnierzy.

Wojska sowieckie zbliżyły się wprawdzie do linii kolejowej, ale następnego dnia dywizja Hermana Göringa kontratakowała i odrzuciła Rosjan ponownie na pozycje wyjściowe. Atak ten należał do najsilniejszych, jakie przeprowadzono na Białołękę w ostatnich miesiącach wojny.

Wyślij link mailem
Pdf
Drukuj
Powrót
Wypowiedz się
Urząd Dzielnicy Białołęka, m.st. Warszawy
03-122 Warszawa, ul.Modlińska 197
Telefon: 22 676 76 70
Faks: 22 676 60 90
Stronę odwiedziło osób:
7846084
logo_BP_baner_lewy.jpg
ban-konsultacje.jpg
inicjatywa baner wysuwany1.jpg
ban-mapa.jpg
ban-kontakt.jpg
ban-19115.jpg
ban-bip.jpg
ban-facebook.jpg
ban-youtube.jpg
ban-instagram.jpg