logo.png
                 
pl
pl
 
Załatw sprawę w Urzędzie
Od czasów najdawniejszych po wiek XVIII

Andrzej Sołtan
Od czasów najdawniejszych po wiek XVIII

Historia Białołęki i jej dzień dzisiejszy

Spośród jedenastu gmin tworzących dzisiejszą Warszawę jedną z najrozleglejszych jest Białołęka, zajmująca ok. 15% całej powierzchni miasta. Położona na prawym brzegu Wisły i przylegająca do niej, na południu sąsiaduje z gminami Centrum i Targówek, od północy i wschodu z gminami podmiejskimi Jabłonna, Nieporęt i Marki. Granice jej na tym odcinku są więc zarazem granicą administracyjną Warszawy. Nazwę wzięła od istniejącej tu niegdyś wsi, wymienianej w źródłach już w początku XV w. Obszar gminy nie pokrywa się wszak z tym, jaki dobra białołęckie zajmowały w przeszłości, jest od nich bowiem znacznie większy.

Złożyły się nań także inne pobliskie wsie, osady i kolonie[1] mające niekiedy podobnie odległą metrykę, żeby wspomnieć Tarchomin, Żerań czy Dąbrówkę. Terytorium gminy jak cała prawobrzeżna Warszawa leży na tzw. Równinie Praskiej, którą stanowi płaski taras wyniesiony zaledwie kilka metrów ponad poziom Wisły. Płytę tarasu, sięgającą w głąb lądu na 8 - 10 km, ogranicza od północy rzeka Bug, zaś od wschodu linia biegnąca od Zegrza przez Wólkę Radzymińską, Pustelnik, Wawer, Miedzeszyn do ujścia Świdra. Za ową linią rozpościera się Wyżyna Marecka, którą jeszcze w XVI w. zalegała gęsta puszcza. Powstanie Równiny Praskiej związane jest z cofaniem się ostatniego lodowca i przesunięciem łożysk Wisły na zachód, a Bugu na północ[2].

Pozostałością ewoluującego koryta wiślanego były przecinające Równinę przez wiele stuleci rzeczki i strumienie. Cześć z nich z czasem zanikła, większe uregulowane przez człowieka przetrwały w postaci wąskich kanałów. Dawną Skurczę na początku tego stulecia całkowicie przebudowano i nazwano kanałem Henrykowskim. Wcześniejszymi odpowiednikami płynących przez tereny gminy kanałów Bródnowskiego i Markowskiego były z kolei bagniste strumienie Rowa i Długa (Ząza), należące do zlewni Bugu[3].

Równina Praska odznacza się zwartym i jednolitym układem gleb. Blisko 80% jej powierzchni zajmują szczerki i piaski ziemie lekkie, łatwe do uprawy, jednak mało urodzajne. Walory ich odpowiadały używanym dawniej prymitywnym narzędziom, ale częste wylewy Wisły, jak i wymagające karczunku porastające Równinę lasy, nie sprzyjały rozwojowi gospodarki rolnej. Dogodniejsze warunki miała tu hodowla, do której nadawały się liczne mokradła i torfy.

Tereny te w zasadzie nie zawierają bogactw mineralnych, niewielkie ilości rudy darniowej, występujące wzdłuż brzegów rzeczek i strumieni, eksploatowano dla celów produkcyjnych jedynie w tzw. okresie rzymskim i we wczesnym średniowieczu. Ze względu na masowy w minionych wiekach wyrób naczyń ceramicznych, istotniejsze znaczenia miały złoża gliny, spotykane do dziś na całym niemal obszarze prawobrzeżnej Warszawy[4].

W okresie pradziejowym tereny te były miejscem dość gęstego osadnictwa, znajdującego na Równinie Praskiej warunki korzystniejsze aniżeli na wysokim lewym brzegu Wisły. Decydował o tym zarówno łatwy dostęp do rzeki, będącej naturalnym szlakiem komunikacyjnym, jak i obfitość zasobów wodnych i leśnych. Badania archeologiczne wykazały, że początki obecności człowieka sięgają tu czasów paleolitu czyli epoki kamiennej.

Napływające z południa niewielkie liczebnie, lecz ruchliwe i zmieniające często miejsce pobytu gromady chętnie zakładały obozowiska na rozsianych po Równinie równolegle do Wisły suchych piaszczystych wydmach. Otaczające je lasy i mokradła stanowiły środowisko najbardziej odpowiadające potrzebom ludzi trudniących się łowiectwem, rybołówstwem i zbieractwem. Najwcześniejsze ślady bytności tych pierwotnych koczowników na terytorium białołęckim przypadają na schyłek starszej epoki kamiennej (ok. 10.000 - 8000 p.n.e.) i odkryte zostały w Płudach.

Mniej lub bardziej wyraziste dowody egzystencji kolejnych gromad ludzkich odnalezione na terenie Annopola, Białołęki, Brzezin, Dąbrówki Szlacheckiej, Grodziska, Konstantynowa, Marcelina, Tarchomina czy Żerania świadczą, że nie było tu pustki osadniczej także w okresie mezolitu (środkowa epoka kamienna, ok. 8000 - 4000 p.n.e.) i neolitu (młodsza epoka kamienna, ok. 4000 - 1700 p.n.e.).

Nowi przybysze, wywodzący się prawdopodobnie z obszarów naddunajskich, znali już uprawę roli i hodowlę bydła, a prócz techniki obróbki kamienia, posiadali umiejętność lepienia naczyń glinianych. Ich pojawienie się przyspieszyło proces przechodzenia ludności przybyłej wcześniej od dotychczasowych form gospodarki łowiecko-zbierackiej do życia osiadłego lub półosiadłego[5].

Badania powierzchniowe przeprowadzone w różnych miejscach gminy białołęckiej dowodzą ciągłości osadnictwa na tym obszarze także w epoce brązu (1700 - 700 p.n.e.), który wyparł będący dotąd w powszechnym użyciu kamień. Dostępny materiał ceramiczny wskazuje na przynależność mieszkających tu wówczas plemion do tzw. kultury trzecinieckiej i do prasłowiańskiej kultury łużyckiej, trwającej aż po epokę żelaza.

Świadectwem istnienia kontaktów łączących owe plemiona z odległymi stosunkowo regionami jest obosieczny miecz brązowy typu węgierskiego, o bogato zdobionej rękojeści, datowany na lata 1100 - 1000 p.n.e., który wyorany został podczas ostatniej wojny w Białołęce[6].

Epoka żelaza, na skutek postępującego wysuszenia się obszaru, przyniosła wyraźne zagęszczenie osadnictwa. Potwierdzeniem jego stałości i narastającej więzi rodowo-plemiennej są odnalezione w wielu miejscach Równiny Praskiej cmentarzyska ciałopalne z okresu halsztackiego (700 - 400 p.n.e.), lateńskiego (400 - 150 p.n.e.) i późnolateńskiego (150 p.n.e. - 50 n.e.), czynne niejednokrotnie przez kilka stuleci i liczące niekiedy do kilkuset grobów.

Najczęstszą formę występującego na nich pochówku stanowią tzw. groby kloszowe, reprezentujące mazowiecko - podlaską odmianę kultury łużyckiej, złożone z glinianych popielnic mieszczących spalone szczątki ludzkie i nakrywających je odwróconych do góry dnem dużych naczyń zwanych kloszami. Groby takie odkryto m.in. na terenach Annopola, Białołęki Dworskiej, Brzezin, Dąbrówki Szlacheckiej, Henrykowa, Marcelina, Nowodworów, Płud, Tarchomina, Wiśniewa i Żerania[7].


O powiązaniach handlowych istniejących tam osad świadczy miecz żelazny, wykonany w jednym z alpejskich warsztatów celtyckich, znaleziony na skraju cmentarzyska żerańskiego oraz dzban brązowy z Brzezin, służący za urnę na prochy zmarłego, pochodzący z pracowni italo-greckich działających na terytorium rzymskim[8].

Zabytki te łączyć trzeba z rosnącym w okresie późnolateńskim znaczeniem Wisły i funkcjonującego w oparciu o nią szlaku bursztynowego, opanowanego przez ludność celtycką zamieszkującą duże obszary ówczesnej Europy środkowej. Mogły one tu trafić jako przedmiot wymiany, dar lub zdobycz, stanowiąc własność znamienitszych przedstawicieli starszyzny rodowej.

Większą liczbę importów, roznoszonych przez wyprawy kupieckie, dostarczyły jednak cmentarzyska z pierwszych czterystu lat naszej ery, odkryte na wydmach między Białołęką a Żeraniem, a także w Brzezinach, Marcelinie i Wiśniewie[9], z czasów intensywnego oddziaływania na ziemie polskie kultury rzymskiej, głównie prowincjonalnej. Wobec braków jakichkolwiek reliktów z kolejnych dwóch stuleci (V - VI w.), znanych pod nazwą okresu wędrówki ludów, znaleziska te zamykają właściwie na interesującym nas terenie dzieje osadnictwa w epoce wspólnoty pierwotnej.

Wielkie przemarsze zmieniających swe siedziby narodów i plemion, dążących z północy na południe, ze wschodu na zachód i odwrotnie, spowodowały zupełne prawie wyludnienie się niektórych terytoriów, m.in. także Równiny Praskiej. Na słabe zasiedlenie tych stron w okresie wczesnego średniowiecza wskazują nikłe rezultaty badań archeologicznych[10]. Do podjęcia znaczniejszych działań osadniczych doszło tu dopiero w początkach X w., kiedy Mazowsze włączone zostało do państwa Polan.

Wtedy to, za panowania księcia Siemomysła, ojca Mieszka I, na północny-wschód od wsi Bródno Stare, w rozlewiskach rzeczek Brodni (późniejszej Skurczy) oraz Zązy (Długiej), powstał niewielki gród, otoczony drewniano-ziemnym wałem, z równie obronnym podgrodziem i luźno rozlokowaną w pobliżu osadą, której mieszkańcy obok uprawy roli i hodowli zwierząt trudnili się także garncarstwem, tkactwem, rogowiarstwem, kołodziejstwem, wytopem żelaza z rud darniowych i kowalstwem[11].

Gród nad Brodnią stanowił prawdopodobnie centrum opola jednostki osadniczo-administracyjnej, wywodzącej się z dawnych wspólnot terytorialnych, skupiającej od kilku do kilkunastu wsi. Podlegała mu zapewne, jeśli nie cała, to znaczna część Równiny Praskiej, w tym obszar obecnej gminy białołęckiej. Echem, istnienia organizacji opolnej na tym terenie może być nazwa Opolycze (Opolice), występująca w źródłach z końca XV w. na oznaczenie rozległego pola i bagna rozpościerającego się pomiędzy Nieporętem, Białołęką i Żeraniem[12].

W jednolitej organizacji państwa pierwszych Piastów grody stanowiły siedzibę władzy, a więc pana grodowego, drużyny wojów i urzędników, którzy zarządzali przyległym obszarem i zapewniali mu obronę, sprawując na nim jednocześnie sądownictwo i eksploatując jego zasoby na użytek państwa i własny. Zasoby zaplecza osadniczego grodu w Bródnie Starym przedstawiały się jednak stosunkowo skromnie. Decyzja o wzniesieniu i utrzymaniu tu grodu wymagała zatem innych jeszcze, nie tylko administracyjno-gospodarczych motywów działania.

Przyświecać jej mogła chęć umocnienia północnej i wschodniej granicy państwa i Mazowsza zagrożonej aktywnością wojowniczych ludów bałtyjskich[13], a zapewne i potrzeba ochrony szlaku handlowego prowadzącego z ziem ruskich, wzdłuż Bugu i Wisły, na Kujawy i Pomorze. Wzmożoną wymianę na nim poświadczają importy z Rusi Kijowskiej i znad Bałtyku odnalezione w trakcie badań zespołu bródnowskiego oraz monety z jedenastowiecznych skarbów srebrnych odkryte w pobliskich Białobrzegach, Nowym Dworze i Okuninie[14].

Na strażniczy charakter grodu wskazuje samo jego usytuowanie, pośrodku Równiny, w miejscu dogodnym dla kontroli przecinających ją dróg, zwłaszcza zaś uczęszczanego traktu idącego od przeprawy wiślanej przez Targowe, Białołękę, Grodzisk na Zegrze i Serock, gdzie łączył się ze wspomnianym wyżej wielkim szlakiem nadburzańskim.

Trakt ów we wsi Targowe krzyżował się z innym, zmierzającym brzegiem Wisły z Sandomierza przez Żerań, Tarchomin, Jabłonnę, Nowy Dwór do Zakroczymia i dalej[15]. Wyrosły na sieci drożnej gród w Bródnie Starym istniał stosunkowo krótko i przestał pełnić swoje funkcje na początku XI w., kiedy prawdopodobnie w rezultacie najazdu z zewnątrz uległ spaleniu. Do poniechania jego odbudowy mogła przyczynić się reforma organizacji grodowej po kryzysie politycznym państwa w czwartym i piątym dziesięcioleciu, jak też przekazanie ok. 1065 r. znacznej części podległych mu terenów w ręce Kościoła[16].

Nie jest rzeczą dostatecznie jasną, gdzie po upadku grodu bródnowskiego znalazło siedzibę lokalne centrum administracji państwowej. Być może czas jakiś zarządzano tymi stronami z pobliskich grodów w Serocku lub Zakroczymiu, a następnie z lewobrzeżnego Jazdowa, gdy w okresie rozbicia dzielnicowego Polski i Mazowsza wyrósł on na ośrodek władzy książąt czerskich, ogarniający zasięgiem oddziaływania obszary po obu stronach Wisły.

Przynależność urzędowa interesującego nas terenu ustalona została trwalej wraz z przeniesieniem grodu jazdowskiego na miejsce późniejszego Zamku Królewskiego i lokacją Warszawy, która w początkach XIV w. stała się siedziba powiatu i sądu ziemskiego, obejmującego m.in. także Równinę Praską[17]. Pod względem organizacji kościelnej terytorium obecnej gminy białołęckiej niemal w całości podlegało wówczas parafii w Tarchominie, wchodzącej w skład utworzonej ok. 1075 r. diecezji płockiej[18].

Poza granicami jej pozostawał tylko wysunięty na wschód Grodzisk, należący do parafii w Kamionie[19]. Mimo że pierwsze informacje potwierdzające istnienie parafii tarchomińskiej odnoszą się do czasów późniejszych, erygowano ją prawdopodobnie już w wieku XIII[20]. Od połowy następnego stulecia zależna była ona od utworzonego wtedy archidiakonatu w Pułtusku, gdzie mieścił się z kolei orzekający w sprawach kościelnych najbliższy sąd konsysytorski[21].

O życiu na obszarze dzisiejszej gminy białołęckiej w XI - XIII w. wiadomo mało. Archeologiczne badania powierzchniowe ujawniły wprawdzie istnienie tu niewielkich osad wiejskich z tego okresu (w Białołęce, Henrykowie, Marcelinie, Płudach, Tarchominie i Żeraniu)[22], ale sądząc po niezbyt rozległym zasięgu występowania potwierdzających je reliktów składały się one przeważnie z jednego, najwyżej kilku gospodarstw. Mieszkańcy tych rozproszonych i otoczonych gęstymi lasami sadyb egzystowali w znacznej izolacji, samowystarczalni w zakresie podstawowych potrzeb, uprawiając rolę na niewielkich polanach leśnych, zajmując się hodowlą, myślistwem oraz bartnictwem[23].

Potrzeby wymiany były jeszcze skromne, obejmowały niezbędną sól i wyroby rzemieślnicze otrzymywane za żywność, futra, miód czy wosk. Po zniszczeniu podgrodzia bródnowskiego funkcje ośrodków targowych dla najbliższych okolic pełniły czas jakiś położone u przepraw wiślanych wsie Kamion i Targowe[24]. Słabe zaludnienie i zagospodarowanie tej części Mazowsza było następstwem kresowego położenia. Sąsiedztwo niespokojnych Jaćwingów i Prusów, a także Litwinów i Rusinów sprawiało, że zasiedlanie tych ziem odbywało się powoli.

Początek żywszej ich kolonizacji dała dopiero unia polsko-litewska zawarta u schyłku XIV w., kładąca kres ustawicznym walkom na pograniczu. Osadnictwu temu sprzyjała również przebudowa organizacyjna miast i wsi polskich oparta na prawie niemieckim (chełmińskim), umożliwiająca szybszy aniżeli dotąd rozwój gospodarczy, jak i związany z nią proces stopniowego przechodzenia od powinności świadczonych w naturze i robociźnie do daniny pieniężnej.

Na Mazowszu ten nowy etap stosunków osadniczych i społecznych, oparty w przeważającej mierze na oczynszowaniu wsi, nastąpił z opóźnieniem i związany był po części z rozwijającym się w ostatniej ćwierci XIV i pierwszej połowie XV w. eksportem drogą wodną drewna i zboża do zachodniej Europy[25]. Dla obszaru Równiny Praskiej dodatkowym bodźcem we wprowadzaniu elementów gospodarki pieniężnej było powstanie Warszawy, stanowiącej od początku żywy ośrodek wymiany towarowej i produkcji rzemieślniczej, oddziaływujący zasadniczo na gospodarkę jej okolic. Obfitsza ilość informacji z XIV, a zwłaszcza XV w.

mimo swej przypadkowości i niekompletności pozwala poznać nieco bliżej interesujący nas teren. W odróżnieniu od reszty Równiny, której sporą część zajmowały dobra kościelne, występowała tu wyłącznie własność książęca i rycerska. Do książąt należał leżący nad brzegiem wiślanym Żerań, istniejący jako wieś przypuszczalnie już pod koniec XIII w.[26], a także usytuowany od niego na północny wschód Grodzisk, w nazwie i kształcie topograficznym którego badacze dopatrywali się śladu jednego z ośrodków politycznych osadnictwa tej części doliny Wisły z okresu "zrastania się szczepu mazowieckiego i jego włączania do państwa piastowskiego"[27].

Nie znaleziono jednak dotąd żadnych dowodów materialnych poświadczających takie przypuszczenia, zaś najwcześniejsze wzmianki o Grodzisku jako osadzie pochodzą dopiero z 1 połowy XVI w. Pod względem administracyjno-gospodarczym dobra książęce podlegały mianowanemu urzędnikowi zwanemu rządcą, a od połowy XV w. urzędującemu w Warszawie staroście. Sprzedaż wójtostwa żerańskiego w latach 1414 - 1425 tamtejszemu kmieciowi wskazuje, że była to wieś rządząca się już prawem chełmińskim[28]. Na mocy tego prawa sprawy miedzy mieszkańcami rozsądzał wójt w asyście ławników.

Miał on przydzieloną sobie część gruntów wiejskich i dochody z kar sądowych, co czyniło, że jego posiadaczem mógł być równie dobrze miejscowy kmieć, jak szlachcic czy mieszczanin z innej wsi lub miasta. Wsie i puszcze książęce otaczały szerokim łukiem od Żerania po Nieporęt położone między nimi dobra rycerskie w Białołęce, Tarchominie i Dąbrówce, sięgające początkami XIII, a niekiedy może nawet XII w.[29] Podobnie jak majętności książąt, obejmowały one terytoria znacznie większe niż użyczające im swych nazw wsie[30].

Wyróżniała się pod tym względem zwłaszcza Białołęka, stanowiąca przez blisko dwa stulecia własność Gołyńskich herbu Prawdzic z Gołymina w powiecie ciechanowskim. Była to można rodzina piastująca eksponowane urzędy w hierarchii ziemskiej Mazowsza. W 1 ćwierci XV w. z Białołęki pisał się Jakub vel Jakusz, chorąży warszawski a następnie kasztelan czerski[31], który w 1427 r. posłował na dwór angielski, gdzie obdarowany został przez Henryka VI złotym łańcuchem[32].

Z podziału majątkowego przeprowadzonego po jego śmierci w 1437 r. wynika, że poza Białołęką należała doń część gruntów Golędzinowa, a także Tarchomina i Dąbrówki[33]. Ostatnie dwie majętności były wcześniej własnością Jastrzębców-Bolestów, jednego z najdawniejszych znanych rodów mazowieckich. W 1387 r. jako właściciel Tarchomina występował Cibor[34], a w 1415 pieczętujący się tym herbem bracia Dziersław i Junosza[35], zwani też panami Dąbrówki.

Cześć tych włości pozostawać musiała w rękach Boleściców i później, dziedzicem tarchomińskim tytułował się, bowiem nie tylko wzmiankowany do 1461 r. Dziersław[36], ale jeszcze i jego potomkowie (1483)[37]. W 2 połowie XV w. gospodarzem dóbr białołęckich był imiennik i krewniak wspomnianego wyżej kasztelana czerskiego Jakub z Gołymina, u kresu żywota wojewoda mazowiecki[38]. Należące do niego majętności graniczyły z jednej strony z Żeraniem, z drugiej z Bródnem, sięgając na północy aż po odległy Nieporęt[39].

W 1498 r. obejmowały także przylegającą od południa, ale należącą do parafii w Kamionie, Wolę Golędzinowską[40]. Oczynszowanie na prawie chełmińskim miała wówczas już nie tylko Białołęka, ale i Tarchomin, który otrzymał je prawdopodobnie przed 1474 r., albowiem wystawiony w tymże roku dokument dotyczył tylko zmniejszenia należnego księciu podatku, stanowiąc formę okazania przez panującego swej łaski właścicielowi wsi[41]. Doznawał jej Jakub i wcześniej, np. w 1467 r., kiedy zwolniony został z obowiązku przekazywania do skarbu książęcego opłat pobieranych z istniejącego w Tarchominie przewozu przez Wisłę[42].

Po śmierci wojewody ojczyste dobra podzielili między siebie w 1500 r. synowie: Jakubowi przypadła Białołęka, Wojciechowi Tarchomin i Wola Golędzinowska[43]. Ostatnim odgrywającym znaczniejszą rolę właścicielem Białołęki z rodu Prawdziców był Adrian Gołyński (zm. ok. 1540) marszałek dworu książęcego, starosta warszawski, kasztelan ciechanowski, wyszogrodzki i czerski[44]. Być może on właśnie wzniósł stojący w Tarchominie po dziś kościół parafialny pod wezwaniem św. Jakuba Apostoła, który przez wiele stuleci stanowił ośrodek życia religijnego tej części Równiny Praskiej.

Najstarsze informacje o istnieniu tu kościoła pochodzą z początków XV w., a pierwszą wiadomość o plebanie niewymienionym zresztą z imienia zawiera pod rokiem 1427 księga ławnicza miasta Nowej Warszawy[45]. Była to niewątpliwie świątynia jeszcze drewniana, zachowany kościół zbudowany w stylu późnego gotyku mazowieckiego powstał bowiem najprawdopodobniej w 1 połowie XVI w. Przemawia za tym jak przyjmuje się w dotychczasowych opracowaniach, data "1518", mogąca oznaczać rok budowy, umieszczona wraz z nazwiskiem ówczesnego proboszcza na jednej z cegieł w zewnętrznej ścianie prezbiterium[46].

Adrian Gołyński, postawiony wysoko w hierarchii społecznej i biorący aktywny udział w życiu publicznym księstwa, był człowiekiem bez wątpienia na tyle zamożnym, że mógł pozwolić sobie na wystawienie w rodzinnych włościach nowej świątyni. O jego zainteresowaniu sprawami kościoła tarchomińskiego świadczyć może fakt, iż obejmując w 1509 r. dobra białołęckie nie zwlekał z wykorzystaniem przysługujących mu praw kolatorskich dla szybkiego obsadzenia wakującego od pewnego czasu probostwa[47].

Nie wiadomo, czy budowa ukończona została za życia Gołyńskiego, ale kościół stał już w 1570 r., kiedy kanonik płocki Jan Dąbrowski ufundował w nim altarię[48]. Do konsekracji doszło późno, dokonał jej dopiero biskup płocki Piotr Dunin Wolski w 1582 r[49]. Wyrywkowe dane pozwalają przytoczyć imiona kilku plebanów z czasów współczesnych lub poprzedzających budowę. Byli nimi m.in. Mikołaj Stirna z Ciechanowa (1466)[50], Jakub (1487)[51], Stanisław "de Zalusche" (1509 - 1511)[52], Jan Płocki (1516)[53] oraz Wit Dyosiński (1518)[54], prawdopodobnie identyczny z noszącym to imię proboszczem tarchomińskim wzmiankowanym w źródłach w r. 1530[55].

Ze źródeł tych wynika również, ze w 1476 r. przy kościele funkcjonowała szkoła parafialna założona niewątpliwie dużo wcześniej[56]. Trudno dziś orzec, czy do grona uczących w niej należał wikary tarchomiński Mikołaj, który w 1463 r. pozwał swojego plebana o zwrot pożyczonych książek, w tym używanego powszechnie w ówczesnym szkolnictwie podręcznika do nauki gramatyki łacińskiej, zwanego od nazwiska autora Donatem[57], ale nie ulega wątpliwości, że uczniami jej byli synowie wspomnianego wyżej Dziersława z Tarchomina Jerzy, Jakub i Piotr, którzy w roku akademickim 1473/4 wpisali się do metryki Uniwersytetu Krakowskiego[58]. Studia te ukończył jedynie pierwszy, tytułowany później bakałarzem sztuk wyzwolonych i będący czas jakiś nauczycielem w Pułtusku (1477)[59].

Szkoła tarchomińska istniała długo i cieszyć się musiała frekwencja, skoro kierujący nią rektor miał w 1511 r. przydanego sobie pomocnika[60]. Zasadniczym zajęciem ludności zamieszkującej te okolice było rolnictwo, przy czym przeważającą cześć gruntów uprawiali kmiecie. W zamian za przydzielone im działy ziemi, uiszczać musieli jej właścicielowi należności w naturze, a o ile wieś osadzona była na prawie chełmińskim także w gotówce. Gospodarstwa kmiece obciążały ponadto różnego rodzaju świadczenia na rzecz państwa oraz Kościoła.

Temu ostatniemu obowiązane były one oddawać dziesiątą cześć zbiorów, tzw. dziesięcinę. Zdarzało się przy tym nieraz, że ludność z tej samej parafii składała należność dziesięcinną kilku różnym instytucjom kościelnym spoza jej terenu. Od właścicieli Białołęki dziesięcinę pobierał biskup płocki, po czym w 1433 r. przekazał ją na rzecz kolegiaty św. Jana Chrzciciela w Starej Warszawie[61].

Do dziesięciny kmiecej z kolei rościł tam sobie pretensje pleban z odległego Zegrza, który pobierał ja także z Dąbrówki, należącej podobnie jak Białołęka do parafii tarchomińskiej[62]. Ludność kmiecą spotykamy zarówno w książęcym Żeraniu, jak i w rycerskiej Białołęce, Tarchominie i Dąbrówce. W tej ostatniej np. gospodarowało w 1509 r. siedmiu kmieci, którzy uprawiali działki wielkości 1/4 włóki, tj. około 2 ha każda[63]. Wzmianka z 1532 r. o kradzieży w Białołęce 28 wieprzy i 8 wołów dowodzi, że rozwijała się tam również hodowla[64], co wynikało w oczywisty sposób z warunków naturalnych terenu, posiadającego więcej pastwisk niż ziemi zdatnej do zasiewu.

Mieszkańcy tych wsi zajmowali się zresztą nie tylko rolnictwem i hodowlą, dla niektórych choćby w Tarchominie podstawę egzystencji stanowiło rybołówstwo oraz przewoźnictwo, a czynne tam były także młyn i karczma[65]. Dostępne źródła wskazują na istniejące różnice majątkowe; niektórzy z owych kmieci byli na tyle zamożni, ze mogli udzielać pożyczek[66], ubożsi w poszukiwaniu lepszych perspektyw przenosili się nierzadko gdzie indziej, osiadając chętnie m.in. w Nowej Warszawie[67].

Dla niejednego mieszkańca tych okolic była ona w wieku XV i później miejscem stałych kontaktów rodzinnych i gospodarczych. Okazję temu dawały doroczne jarmarki nowomiejskie, na których prawobrzeżni kmiecie sprzedawali nadwyżki zbożowe i potrzebny piwowarom jęczmień, zaopatrując się jednocześnie w wyroby rzemieślnicze[68]. Przykład Mikołaja Skuzy kmiecia z Białołęki ranionego w 1535 r. na rynku staromiejskim pokazuje, że kontakty te nie zawsze były bezpieczne[69].

Prócz kmieci uprawą roli zajmowali się ludzie należący do stanu rycerskiego. Jak na całym Mazowszu i tu w miarę upływu czasu na skutek rozradzania się i podziałów majątkowych postępowało rozdrobnienie własności, w rezultacie którego rosła grupa bezkmiecej szlachty uprawiającej ziemię własnymi rękami. Poczynając od połowy XV w., cząstkowa własność szlachecka występuje we wszystkich wsiach, z wyjątkiem książęcego Żerania.

W Dąbrówce, poza Gołyńskimi, siedziała drobna szlachta używająca herbów Bieleje i Lubicz[70]. Nie inaczej było w należącym częściowo do włości białołęckich Golędzinowie, gdzie na reszcie gruntów gospodarowało co najmniej sześciu innych właścicieli[71]. Z rozdrobnieniem własności spotykamy się nawet w stanowiącej trzon owych dóbr Białołęce.

Spośród zasiedlającej ją również ubogiej szlachty, jeden był wójtem w biskupim Chotomowie, inny służył u plebana w Pałukach koło Ciechanowa[72]. Zjawisku temu towarzyszyło stopniowe gęstnienie osadnictwa, widoczne w wyodrębnianiu się nowych osad wiejskich. W rejestrze poboru podatku na cele wojenne płaconego skarbowi w 1528 r., oprócz Tarchomina, znajdujemy także Tarchominek zwany później Świderskim oraz dwie Dąbrówki, Wielkie i Małe, a w rekognicjarzu poborowym z 1563 r. jeszcze Dąbrówki Średnie[73].

Rejestr poboru z 1580 r. pozwala nieco bliżej wejrzeć w stosunki własnościowe w poszczególnych wsiach należących do parafii tarchomińskiej[74]. W Tarchominie podatek pobierano od Wessla i Bartłomieja Zaliwskiego (z 1 1/2 włók, 1 wł.=15 ha), w Tarchominku Średnim od Stanisława Ciborowicza i Jana Karwowoskiego (z 1 wł.), w Tarchominku Świderskim od Jakuba Świderskiego (z 1/2 wł.), w Białołęce od Franciszka Gołyńskiego (z 6 3/4 wł.), od dzierżawcy Łazarza Stolągowskiego (z 5 1/2 wł.) i od Anny wdowy po Jakubie Gołyńskim, wreszcie w Dąbrówkach Wielkiej, Średniej i Małej od licznie tu rozrodzonych Dąbrowskich herbu Grabie, Lubicz, Przerowa i Trzaska, ubogiej szlachty bezkmiecej, płacącej pobór z 1/8, 1/4, najwyżej 1/2 włóki.

Należący do parafii książęcy Żerań wraz z folwarkiem[75], po wygaśnięciu linii Piastów mazowieckich i po włączeniu w 1526 r. Mazowsza do Korony, stał się własnością królewską. W latach 1564 - 1565, kiedy przeprowadzono pierwszą lustrację dóbr królewskich w województwie mazowieckiem, dzierżawił go starosta solecki i warszawski Krzysztof Sobek z Sulejowa[76]. Wieś położona według oceny lustratorów na gruntach piaszczystych miała pod uprawą 13 włók ziemi, w tym jedenaście kmiecych, jedną użytkowaną przez przewoźnika i jedną przez wójta, którym był wówczas Jan Długosz zwany Krążkiem, długoletni rajca i burmistrz Starej Warszawy[77].

We wsi mieszkało 18 kmieci obowiązanych do pracy pańszczyźnianej na folwarku w wymiarze 2 dni tygodniowo. Ponadto z każdej uprawianej przez nich włóki winni byli dawać w naturze po 13 korcy owsa, dwa kapłony, gęś, 30 jaj oraz czynsz pieniężny w wysokości 1/2 grosza. Dziesięcina należała do wikarych kościoła w Zegrzu[78]. Z upływem lat liczba kmieci zmalała, w 1580 r. ekonom Jan Halk uiszczał pobór już tylko od 6 włók[79]. Tyluż kmieci jak wynika z kolejnej lustracji było tu także w latach 1617 - 1620 i z wyjątkiem wspomnianych wyżej dostaw w naturze nie płacili oni żadnego czynszu.

Na brzegu Wisły funkcjonował zbudowany trzy lata wcześniej młyn, z którego starosta pobierał od młynarza opłatę dzierżawną w wysokości 10 florenów, nie działała natomiast przeprawa, zaniechana prawdopodobnie po wybudowaniu w latach 70-tych XVI w. pierwszego stałego mostu przez rzekę[80]. Wznowili ją dopiero ojcowie kameduli z Bielan, uposażeni przez króla Władysława IV gruntami Żerania i Świdrów, którzy w 1659 r. otrzymali dodatkowo prawo do dochodów z przewozu i od rybołóstwa[81].

Poza Żeraniem własność królewską stanowił też Grodzisk, położony wśród gęstych lasów wchodzących w skład włości bródnowskich należących do starostwa warszawskiego i wraz z nimi podległy parafii w Kamionie. Do założenia wsi doszło późno, bo dopiero w połowie XVII w.[82] W 1602 r. był jeszcze w tym miejscu kawał roli z zabudowaniami, zwany Grodzisko, który po śmierci podstarościego Bartłomieja Krakowińskiego dzierżawiła Joanna Reusch.

Zatrudnionych czterech chłopów najemnych płaciło czynsz w wysokości 12 florenów i miało obowiązek "naprawiać" znajdujący się nieopodal "zwierzyniec króla JM"[83]. Opiekę nad drewnianym kościółkiem św. Michała Archanioła, według tradycji ufundowanym tu przez królową Bonę, sprawowali bernardyni z Pragi. Mieli oni obok swoją rezydencję zakonną, wybudowaną na gruncie darowanym im przez Zygmunta III Wazę[84].

Awans polityczny Warszawy, która w XVII w. stała się faktyczną stolicą państwa, podniósł atrakcyjność jej okolic, w tym również terenów na prawym brzegu Wisły, zwracając na nie uwagę związanych z dworem królewskim dygnitarzy duchownych i świeckich oraz zamożnej szlachty.

Zainteresowanie budziły nie tylko wsie położone naprzeciwko Starej i Nowej Warszawy, ale także nieco dalej, czego dowodem choćby przejęcie w początkach tego stulecia Białołęki przez Wawrzyńca Gembickiego (zm. 1624), późniejszego prymasa, a naonczas biskupa chełmińskiego i podkanclerzego koronnego[85], czy Dąbrówek Wielkich przez Grzybowskich, możną rodzinę mazowiecką, do której w 1652 r. należały liczne wsie w tej części Równiny Praskiej[86].

Zapoczątkowany w ten sposób proces rozrostu większej własności szlacheckiej zahamowany został jednak na długie lata przez częste od połowy XVII w. wojny, zapoczątkowane "potopem" szwedzkim. Szczególnie ciężkie straty zadała tym okolicom wielka trzydniowa bitwa, jaką stoczyły na prawym brzegu 28 - 30 lipca 1656 r. połączone siły szwedzko-brandenburskie z broniącymi dostępu do Warszawy wojskami polskimi. W drugim dniu walk spalona została Białołęka, Żerań i Bródno, trzeciego dnia Praga, Skaryszew i Kamion.

Panorama płonącej Białołęki utrwalona jest na dwóch z trzech miedziorytów ukazujących przebieg bitwy, sporządzonych przez Willema Swidde`a podług szkiców Ericha Jönsona Dahlbergha, rysownika towarzyszącego królowi szwedzkiemu Karolowi Gustawowi podczas jego kampanii w Polsce. Znalazły się na nich m.in. także pierwsze znane widoki Tarchomina i Bródna[87].

O rozmiarach strat w dobrach królewskich mówi lustracja przeprowadzona w latach 1660 - 1661, w której przy opisach Żerania, Bródna czy Grodziska powtarza się uwaga: "wioska funditus spalona, pożytku żadnego nie czyni"[88]. W Grodzisku wraz z osadą, zamieszkałą do wojny już przez 40 poddanych, zniszczony został także kościółek i bernardyńska rezydencja ze znajdującą się w niej biblioteką i archiwum[89].

Życie na te tereny wracało wolno, niektóre wsie wyludniły się tak dalece, że jeszcze po latach nie było w nich mieszkańców. Według rejestru poborowego z 1661 r. w Tarchominie Średnim istniały dwa domy, w Tarchominku Świderskim jeden, a Tarchomin świecił całkowita pustką. Stosunkowo szybko odbudowała się Białołęka, gdzie w tymże roku stało już 38 domów[90]. Była ona podówczas własnością Jana Kazimierza, który nabył ją od sukcesorów prymasa Gembickiego.

W 1668 r. na sejmie abdykacyjnym darował ją król z kolei jezuitom na opatrzenie otwartego przez nich w Warszawie kolegium i szkół[91]. Do znacznego zubożenia tej wsi i okolic doszło ponownie na skutek kontrybucji nałożonej przez konfederację żołnierską 1696 r., a także w związku z zajęciem pół uprawnych pod namioty w czasie odbywającej się tegoż roku na terenach prawobrzeżnych elekcji króla Augusta III Sasa.

Mimo złożonych obietnic, wynagrodzenie za stratowane zasiewy nigdy nie zostało wypłacone, a zanim zdołano usunąć ślady wszystkich dotychczasowych spustoszeń wybuchła wojna północna, przynosząc tym stronom w latach 1702 - 1709 nowe zniszczenia. Powodowały je nieustanne przemarsze, kwaterunki i potyczki zmagających się o Warszawę wojsk polskich i obcych saskich, szwedzkich oraz moskiewskich.

Tereny te długo nie mogły zaznać spokoju, nie ucichły bowiem jeszcze działania wojenne, kiedy w 1708 r. Mazowsze nawiedziła groźna epidemia dżumy, trwająca z nawrotami przez pięć lat i corocznie zabierająca tysiące ofiar. Spokojniejsze i bardziej pomyślne czasy przyniosły wsiom i miasteczkom prawego brzegu dopiero lata 20-te XVIII w., kiedy z nastaniem pokoju do stolicy ciągnąc poczęła mająca ambicje polityczne i spragniona powabów życia wielkomiejskiego magnateria. Przyciągały one przede wszystkim tę jej część, która miała swoje majątki we wschodnich województwach Rzeczypospolitej.

Tu przecież schodziły się trakty prowadzące z Brześcia, Moskwy, Petersburga, Kowna, Wilna i Gdańska, a co najważniejsze istniała zorganizowana przeprawa przez Wisłę. Wielu dążyło do posiadania w sąsiedztwie Warszawy skromnego choćby dworku umożliwiającego wypoczynek przed paradnym wjazdem do miasta, jak i nadającego się na wygodną rezydencję podmiejską z przydatnym zapleczem aprowizacyjnym i stajniami[92]. Nabywano zatem co się dało, a najłatwiej dostępna była tu drobna własność szlachecka, zwłaszcza po pożodze szwedzkiej.

Wtedy to właśnie w posiadanie wsi Tarchomin i dóbr do niej przynależnych wszedł Franciszek Maksymilian Ossoliński (1676 - 1756), podskarbi nadworny a następnie wielki koronny, właściciel rozległych włości na Podolu i Wołyniu[93]. Podejmując działania na rzecz odbudowy gospodarki w nowonabytych dobrach nie omieszkał również przeprowadzić gruntownego remontu ograbionego jeszcze w latach "potopu" i niszczejącego od tego czasu kościoła parafialnego.

Wybudowano wówczas zakrystię, skarbiec, kruchtę, wolnostojącą dzwonnicę i posadowioną na marmurowym fundamencie drewnianą plebanię. Mury kościoła zostały otynkowane i przykryte nowym dachem zwieńczonym sygnaturką. We wnętrzu wymieniono stropy i urządzono chór. Zachowano jedynie trzy ołtarze boczne św. Antoniego, Św. Jana Chrzciciela i św. Rocha, dziś już nie istniejące. Ossoliński ufundował dodatkowo jeszcze dwa św. Anny i Matki Boskiej Różańcowej oraz ołtarz główny św. Krzyża z obrazem przedstawiającym Ukrzyżowanie, a także ambonę.

Z bogatego wyposażenia, które otrzymał kościół za czasów Franciszka Maksymiliana i jego żony Katarzyny z Jabłonowskich przetrwały do dziś chrzcielnica z czarnego marmuru przykryta pozłacaną miedzianą pokrywą, brązowe lichtarze z należącym do fundatora herbem Topór oraz ozdobiona nim spizowa płyta zamykająca zejście do krypty. Franciszek Maksymilian Ossoliński, choć pisał się z Tęczyna i dysponował pokaźną fortuną, pochodził z bocznej linii tego znakomitego rodu.

Robił zatem wszystko, by utwierdzić współczesnych sobie w przekonaniu, że i on legitymuje się bogatymi tradycjami. Stary kościół tarchomiński dawał ku temu doskonałą okazję, toteż jego wyposażeniu fundator nadał celowo formy nie XVIII ale siedemnastowieczne, sugerując w ten sposób stare związki swej rodziny z Tarchominem. Zgodnie z tymi dążeniem we wszystkich aktach parafialnych pisano o Ossolińskich stale jako fundatorach kościoła, podczas gdy zasługą ich był jedynie jego remont[94].

W drugiej ćwierci XVIII w. proboszczami byli tu m.in. księża Harbaszewski, Michał Eklert, Norbert Wieszczycki i Hieronim Modłkowski. Zachowane szczęśliwie inwentarze z tego okresu prócz wykazu sprzętów kościelnych zawierają również opisy należacego do nich gospodarstwa: zabudowań, bydła, trzody chlewnej, drobiu oraz pasieki. Uposażenie plebanów stanowiło 3 i pół włóki ziemi uprawnej, dwie łąki, a także dziesięcina z folwarków w Tarchominie, Dąbrówkach Grzybowskich, Dąbrówkach Szlacheckich i ze wsi: Świdry, Lipiny (podczaszego nurskiego Płochockiego), Nadma i Żerań (wchodzących do starostwa warszawskiego)[95]. W 1738 r. dobra tarchomińskie przeszły w ręce syna Franciszka Maksymiliana. Józefa Kantego Ossolińskiego (1707 - 1780), starostry sandomierskiego i chmielnickiego, później wojewody wołyńskiego[96].

Jako kolatorów kościoła upamiętniają Józefa Kantego oraz jego żonę Teresę ze Stadnickich niewielkie tablice z czarnego marmuru wmurowane w ściany kościoła. Z tego okresu pochodzą niewątpliwie znajdujące się w nim nadnaturalnej wielkości rzeźby z lipowego drewna świętych Piotra i Pawła, a także wystawiony przez właściciela dóbr i położony nieopodal niewielki drewniany dwór z malowniczym portykiem wspartym na czterech kolumnach i krytym gontem łamanym dachem polskim[97]. Dokładny opis parafii tarchomińskiej z 1778 r. zostawił jej proboszcz ks. Franciszek Salezy Czajkowski (1742 - 1820), uczony kartograf i historyk, późniejszy kanonik sandomierski i łowicki[98].

Na zlecenie biskupa Michała Poniatowskiego zajmował się on opracowywaniem mapy topograficznej diecezji płockiej, do czego służyły mu opisy poszczególnych parafii nadsyłane przez proboszczów. Mapa ta sporządzona w 1779 r. zaginęła podczas ostatniej wojny[99]. W 1782 r., kiedy Poniatowski podjął działania zmierzające do wydania z kolei atlasu obejmującego diecezje całej Polski, przy ankiecie skierowanej w tej sprawie do plebanów załączony został jako wzór opis parafii tarchomińskiej pióra Czajkowskiego.

Opublikowany w 1785 r. w rozporządzeniach diecezjalnych płockich pozwala nam zapoznać się bliżej z obrazem jaki tereny dzisiejszej gminy białołęckiej przedstawiały u schyłku lat siedemdziesiątych XVIII w.[100] Parafia tarchomińska, należąca do dekanatu radzymińskiego w archidiakonacie pułtuskim, miała zatem w swoich granicach wsie przejęte po jezuitach i dzierżone podówczas przez miecznikową warszawską Szamocką Białołękę, Brzeziny Kąty, Grabiny Kąty i Lipiny Kąty[101], a także będący w posiadaniu Ossolińskich Tarchomin, Dąbrówki Grzybowskie, Dąbrówki Szlacheckie, folwark Nowodwory i wieś Świdry, z której władali oni jedynie czwartą częścią, bowiem na trzech pozostałych gospodarowała drobna szlachta Świderskich, Filipowskich i Jakubowskich.

Podlegający parafii Żerań trzymali nadal kameduli z Bielan. Obszar ten przecinała rzeczka Skurcza, zaczynająca się od Zwierzyńca Królewskiego w okolicy Grodziska, tocząca swe wody przez grunty Bródna, pola i lasy białołęckie, ku Dąbrówkom Grzybowskim i Szlacheckim, a następnie dalej na północny zachód, gdzie koło Kępy Tarchomińskiej wpadała do Wisły. Już wtedy jak wynika z opisu wysychała ona często w lecie.

Wszystkie wsie łączyła ze sobą sieć dróg lokalnych, wyłącznie piaszczystych. Bite, ale po części tylko, były trakty łączące Tarchomin z Warszawą, Zakroczymiem i Pułtuskiem. Na terenie parafii funkcjonowały karczmy w Grabinie Kątach, Płudach Białołęckich, Tarchominie i Świdrach zaopatrywane przez browar Ossolińskich, czynne były cztery młyny, koński i pływający przy brzegu w Tarchominie oraz koński i wietrzny w Białołęce, istniały też nadal przeprawy żerańska i tarchomińska[102]. Ksiądz Czajkowski kończąc swój opis parafii tarchomińskiej stwierdzał: "miejsc starożytności oznaczających, ani co osobliwszego ściągającego się do historii naturalnej nie masz". I rzeczywiście aż do schyłku XVIII w. w dziejach tych okolic darmo szukać czegoś, co mogłoby wzbudzić większe zainteresowanie kronikarzy czy historyków. Za wyjątkiem lat wojen czy klęsk elementarnych, życie płynęło tu spokojnie i monotonnie. Mimo stopniowego zbliżania się granic Warszawy, której dzielnicą zostały rychło, bo w 1794 r. Golędzinów, Praga i Skaryszew, zmiany w otoczonych ciągle jeszcze bujnymi lasami wsiach i osadach obecnej gminy białołęckiej następowały wolno, przyśpieszyć je miało dopiero następne stulecie.

Przypisy

  1. Według planu z 1997 r. (Wydawnictwo "Demart" s.c.) w skład gminy wchodzą: Aleksandrów, Anecin, Annopol, Augustów, Augustówek, Białołęka, Białołeka Dworska, Brzeziny, Buchnik, Buków, Choszczówka, Dąbrówka Grzybowska, Dąbrówka Szlachecka, Grodzisk, Henryków, Kalenica, Kąty Grodziskie, Kępa Tarchomińska, Kobiałka, Konstantynów, Lewandów, Mańki-Wojdy, Marcelin, Nowe Świdry, Nowodwory, Nowy Tarchomin, Olesin, Piekiełko, Płudy, Różopol, Ruskowy Bród, Stare Świdry, Szamocin, Tarchomin, Tarchomin Kościelny, Tomaszew, Winnica, Wiśniewo, Żerań, Żerań Wschodni.
  2. L. Sawicki, Budowa geologiczna oraz morfologia okolic Warszawy, "Ziemia" 1934, nr 9, s.203; Z. Podwińska, Osadnictwo Równiny Praskiej w wiekach XI - XVI [w:] Materiały Wczesnośredniowieczne, t. III, 1951, s.62.
  3. Z. Biernacki, Wody powierzchniowe Warszawy, Warszawa 1969 (maszynopis powielany), s.28, 34-35; Z. Podwińska, j.w., s.64.
  4. B. Gerlach, Kultura materialna warszawskiego zespołu miejskiego w okresie jego narodzin VII-XIV w. [w:] Warszawa Średniowieczna, z. 1, "Studia Warszawskie" t. XIII, 1972, s.18-19; tenże, Średniowieczne osadnictwo wiejskie okolic Warszawy [w:] Warszawa Średniowieczna, z. 2, "Studia warszawskie", t. XIX, 1975, s.113.
  5. Z. Rajewski, O Warszawie prawobrzeżnej w czasach pradziejowych i wczesnośredniowiecznym Bródnie [w:] Dzieje Pragi, Warszawa 1970, s.112-113; tenże, Materiały do pradziejów oraz wczesnych dziejów Warszawy i okolic, "Wiadomości Archeologiczne", t. XXXIX, 1974, z. 4, s.446-450.
  6. J. Antoniewicz, Dwa miecze typu węgierskiego ze środkowej Polski, "Sprawozdania Państwowego Muzeum Archeologicznego", t. II, 1949, z. 1- 4, s.33 - 40; Z Rajewski, O Warszawie prawobrzeżnej..., j.w., s.114; tenże Materiały do pradziejów..., j.w., s.450.
  7. J. Marciniak, Cmentarzysko ciałopalne z grobami kloszowymi w Marcelinie pow. warszawski, "Z otchłani wieków", R. XIV, 1939, s.103-104; B. Zawadzka, Cmentarzysko grobów kloszowych w Warszawie, Henrykowie, "Materiały Starożytne", t. X, 1964, s.229-321; B. Chomentowska, Cmentarzysko kultury grobów kloszowych w Białołęce Dworskiej, "Światowid", t. XXVII, 1966, 150-170; K. Nowiński, Grób podkloszowy z ulicy Białołęckiej w Warszawie, "Wiadomości Archeologiczne", t. XXXII, 1967, s.139; Z. Rajewski, O Warszawie prawobrzeżnej..., j.w., s.114-115; tenże, Materiały do pradziejów..., j.w., s. 454-455.
  8. J. Antoniewiczowa, Dzban brązowy przedrzymski znaleziony w Brzezinach gmina Bródno, "Wiadomości Archeologiczne", t. IX, 1924, s.69-83; Z. Jakimowiczowa, Miecz celtycki z Żerania w pow. warszawskim [w:] Księga pamiątkowa ku uczczeniu 70 rocznicy urodzin prof. Dr Włodzimierza Demetrykiewicza, Poznań 1930, s.291-300.
  9. T. Liana, Znaleziska z okresu rzymskiego z terenów między Żeraniem a Białołeką w Warszawie, "Wiadomości Archeologiczne", t. XXIV, 1957, s.379-382; Z. Rajewski, O Warszawie prawobrzeżnej..., j.w., s.116; tenże, Materiały do pradziejów..., j.w., s. 459-461.
  10. O tym, że nie było tu całkowitej pustki osadniczej świadczą jedynie pojedyncze groby popielnicowe z VII w., odkryte na terenie Płud i położonego dalej Nieporętu por. Z. Rajewski, O Warszawie prawobrzeżnej..., j.w., s. 117; także M. Miśkiewicz, Mieszkańcy równiny praskiej u progu państwowości polskiej [w:] Warszawa i Mazowsze. Rozważania nad dziejami, t. II, 1998, s.4-5.
  11. K. Musianowicz, Gród i osada podgrodowa w Bródnie Starym koło Warszawy, "Materiały Wczesnośredniowieczne", t. IV, 1956, s.7-96.
  12. Z. Podwińska, j.w., s. 87-88; Z. Rajewski, O Warszawie prawobrzeżnej..., j.w., s. 120; A. Gieysztor, Praga najstarsza (X - XIV w.) [w:] Dzieje Pragi, Warszawa 1970, s.11-12.
  13. A. Gieysztor, j.w., s. 12; tenże, Trzy stulecia najdawniejszego Mazowsza (połowa X oraz połowa XIII w.) [w:] Dzieje Mazowsza do 1526 roku, Warszawa 1994, s.88.
  14. B. Gerlach, Kultura materialna warszawskiego zespołu miejskiego..., j.w., s. 45-46; M. Miśkiewicz, j.w., s. 7.
  15. Z. Podwińska, j.w., s. 85-86; A. Wolff, Uwagi w sprawie osadnictwa Równiny Praskiej w w. XI - XVI, "Kwartalnik Historii Kultury Materialnej", R. III, 1955, nr 2, s.391; T. Wąsowicz, Uwagi w sprawie wczesnośredniowiecznej sieci drożnej i topografii okolic Warszawy, "Rocznik Warszawski", t. VII, 1966, s.91.
  16. Z. Podwińska, j.w., s. 71-74; A. Gieysztor, Dzieje Pragi..., j.w., s. 13.
  17. Z. Podwińska, j.w., s. 91-93; A. Wolff, j.w., s. 399; A. Gieysztor, Początki życia miejskiego nad środkową Wisłą i geneza Warszawy, "Rocznik Warszawski", t. VII, 1966, s.47-49; tenże, Dzieje Pragi..., s. 13.
  18. A. Wolff, Najstarsze osadnictwo Warszawy prawobrzeżnej [w:] Dzieje Pragi, Warszawa 1970, s. 129; T. Żebrowski, Kościół (X - XIII w.) [w:] Dzieje Mazowsza do 1526 roku, Warszawa 1994, s. 133.
  19. W. Trojanowski, Kamionek i Praga. Z przeszłości historycznej prawego brzegu Wisły w Warszawie, Warszawa 1920, s. 6.
  20. Z. Podwińska, j.w., s. 90-91; T. Żebrowski, Kościół (X - XIII w.) [w:] Dzieje Mazowsza do 1526 roku, Warszawa 1994, s. 352.
  21. Materiały do dziejów kolegiaty pułtuskiej, wyd. B. Ulanowski i S. Zachorowski, "Archiwum Komisji Historycznej", t. X, 1916, s.382-390.
  22. Z. Rajewski, Obszar wielkiej Warszawy w czasach pierwotnych i wczesnofeudalnych, "Rocznik Warszawski", t. VII, 1966, s. 56; tenże, Materiały do pradziejów..., j.w., s. 465; B. Gerlach, Kultura materialna warszawskiego zespołu miejskiego..., j.w., s. 30-31.
  23. B. Gerlach, j.w., s. 102-110; tenże, Średniowieczne osadnictwo wiejskie okolic Warszawy, j.w., s. 114.
  24. Z. Podwińska, j.w., s. 75; A. Gieysztor, Praga najstarsza..., j.w., s. 18.
  25. H. Samsonowicz, Gospodarka i społeczeństwo (XIII - początek XVI w.) [w:] Dzieje Mazowsza do 1526 roku, Warszawa 1994, s. 252-254, 276-278.
  26. Z. Podwińska, j.w., s. 77; A. Wolff, Uwagi..., j.w., s. 382.
  27. A. Gieysztor, S. Herbst i E. Szwankowski, Kształty Warszawy, "Biuletyn Historii Sztuki i Kultury", R. IX, 1947, z. 1-2, s.155.
  28. Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie (cytowane dalej: AGAD), Metryka Koronna nr 3, k. 107v; A. Wolff, Najstarsze osadnictwo Warszawy..., j.w., s. 128.
  29. Z. Podwińska, j.w., s. 77-78.
  30. Nazwy tych wsi według klasyfikacji stosowanej przez językoznawców zaliczyć można do fizjograficznych czyli utworzonych od cech terenu, jak Białołęka (biała łąka) czy Dąbrówka (mała dąbrowa, tj. rodzaj lasu) lub od dzierżawczych czyli oznaczających czyjąś własność, jak Tarchomin (od imienia Tarchoma) czy Żerań (od imienia Żyrana) zob. A. Wolff, Najstarsze osadnictwo Warszawy..., j.w., s. 126.
  31. Jako właściciel Białołęki wzmiankowany po raz pierwszy w 1408 r. (Przywileje królewskie miasta stołecznego Starej Warszawy, wyd. T. Wierzbowski, Warszawa 1913, nr 7), chorąży warszawski 1421-1431, kasztelan czerski 1432-1433 (A. Wolff, Studia nad urzędnikami mazowieckimi 1370-1526, Wrocław 1962, s. 284, 291).
  32. H. Zins, Stosunki polityczne między Anglią i Polską w pierwszej połowie XV w. [w:] Polska w Europie. Studia historyczne, Lublin 1968, s.147; A. Gieysztor, Praga najstarsza..., j.w., s. 22.
  33. AGAD, Metryka Koronna nr 3, k.197, 290; Z. Podwińska, j.w., s. 82; A. Wolff, Uwagi..., j.w., s. 382.
  34. I. Kapica Milewski, Herbarz, Kraków 1870, s.331.
  35. AGAD, Metryka Koronna nr 3, k.120v; I. Kapica Milewski, j.w., s. 331-332; A. Wolff, Mazowieckie zapiski herbowe z XV i XVI wieku, Kraków 1937, nr 84 i 167.
  36. A. Wolff i A. Sołtan, Materiały do dziejów czytelnictwa i oświaty na późnośredniowiecznym Mazowszu [w:] Warszawa i Mazowsze. Materiały do dziejów, t. III, Warszawa 1999, nr 8.
  37. Matricularum Regni Poloniae summaria, wyd. T. Wierzbowski, p. IV, vol. 1, Warszawa 1910, nr 1092.
  38. Jako wojewoda wzmiankowany 1494-1496 zob. B. Sobol, Sejm i sejmiki ziemskie na Mazowszu książęcym, Warszawa 1968, s.169, 175; J. Piętka, Mazowiecka elita feudalna późnego średniowiecza, Warszawa 1975, s.69.
  39. A. Wolff, Najstarsze osadnictwo Warszawy..., j.w., s. 125.
  40. AGAD, Metryka koronna nr 5, k.211v; A. Wolff, Uwagi..., j.w., s. 382. Do Gołyńskich należała ona jeszcze w 1580 r. por. Polska XVI wieku pod względem geograficzno-statystycznym, oprac. A. Pawiński, t. V Mazowsze (Źródła Dziejowe, t. XVI), Warszawa 1892, s.251.
  41. A. Wolff, Najstarsze osadnictwo Warszawy..., j.w., s. 128.
  42. J.w., s. 133; A. Wolff, Uwagi..., j.w., s. 398.
  43. AGAD, Metryka Koronna nr 18, k.113; J. Piętka, Mazowiecka elita feudalna..., j.w., s. 70-71.
  44. A. Wolff, Studia nad urzędnikami mazowieckimi..., j.w., s. 285, 286, 291-293; B. Sobol, Sejm i sejmiki ziemskie..., j.w., s.174, 175; J. Piętka, j.w.
  45. Księga ławnicza miasta Nowej Warszawy, t. I(1416-1485), wyd. A. Wolff, Wrocław 1960, nr 82.
  46. M. Omilanowska, Zabytkowy zespół architektoniczny w Tarchominie, "Kronika Warszawy" 1989, nr 3, s.125.
  47. Archiwum Diecezjalne w Płocku (cytowane dalej: ADP), Acta episcopalia nr 6, k.37-38.
  48. M. Omilanowska, j.w.
  49. W. Malej, Rocznik Archidiecezji Warszawskiej, Warszawa 1958, s. 181.
  50. ADP, Acta episcopalia nr 5, k.167v, 177.
  51. J.w., nr 11, k. 33.
  52. Zob. przypis nr 47; także Acta capitulorum nec non iudiciorum ecclesiasticorum selecta, ed. B. Ulanowski, vol. III, pars 1, Kraków 1908, nr 321.
  53. ADP, Acta episcopalia nr 2, k.129.
  54. Z. Drzewiecki, Kościół św. Jakuba Apostoła w Tarchominie, Warszawa 2000, s. 79.
  55. Materiały do dziejów kolegiaty pułtuskiej..., j.w., s. 85.
  56. A. Wolff, Najstarsze osadnictwo Warszawy..., j.w., s. 135.
  57. ADP, Acta episcopalia nr 9, k.78.
  58. Indeks studentów Uniwersytetu Krakowskiego w latach 1400 - 1500, oprac. J. Zathey i J. Reichan, Wrocław 1974, s.76, 101, 247.
  59. ADP, Acta episcopalia nr 13, k.135v.
  60. A. Wolff, Najstarsze osadnictwo Warszawy..., j.w., s.135-136.
  61. Acta ecclesiae collegiatae Varsoviensis, ed. B. Ulanowski, "Archiwum Komisji Prawniczej", t. VI, Kraków 1897 - 1926, nr 29; Z. Podwińska, jak wyżej, s.78.
  62. A. Wolff, Najstarsze osadnictwo Warszawy..., j.w., s. 131.
  63. J.w., s. 130.
  64. W. Kuraszkiewicz i A. Wolff, Zapiski i roty polskie w XV - XVI wieku z ksiąg sądowych ziemi warszawskiej, Kraków 1950, nr 2472.
  65. A. Wolff, Najstarsze osadnictwo Warszawy..., j.w., s. 132-133.
  66. Księga ławnicza miasta Nowej Warszawy..., j.w., nr 1455, 1456, 1459; Księga radziecka miasta Starej Warszawy, t. I (1447 - 1527), wyd. A. Wolff, Wrocław 1963, nr 1815.
  67. Obywatelstwo Nowej Warszawy przyjęli m.in. pochodzący z Żerania: czapnik Jan (1487), Jan Sowa (1490), czeladnik piwowarski Mikołaj Bogusz (1498) oraz Maciej, syn tamtejszego wójta (1507) zob. E. Koczorowska Pielińska, Przyjęcia do prawa miejskiego miasta Nowej Warszawy w latach 1477 - 1528, "Rocznik Warszawski", t. IX, 1969, s.270-280, nr 190, 242, 331, 426.
  68. E. Pielińska, Struktura gospodarczo-społeczna Nowej Warszawy w XV wieku, "Przegląd Historyczny", t. XLIX, 1958, z. 2, s.306.
  69. W. Kuraszkiewicz i A. Wolff, Zapiski i roty polskie..., j.w., nr 2491.
  70. ADP, Acta episcopalia nr 11, k.33; także A. Wolff, Mazowieckie zapiski herbowe..., j.w. nr 577 i 901.
  71. A. Wolff, Najdawniejsze osadnictwo Warszawy..., j.w., s.132.
  72. J.w., s.132, 134.
  73. S. Dziadulewicz, Rekognicjarz poborowy ziemi warszawskiej z r. 1563, "Miesięcznik Heraldyczny", R. IX, 1930, nr 1, s.8; W. Kuraszkiewicz i A. Wolff, Zapiski i roty polskie..., j.w., nr 2098, 2343, 2504; Z. Podwińska, jak wyżej, s.82; A. Wolff, Uwagi..., j.w., s.390.
  74. Polska XVI wieku pod względem geograficzno-statystycznym..., j.w., s.258-259.
  75. Do parafii tarchomińskiej należało wówczas także znajdujące się poza granicami dzisiejszej gminy Słupno oraz wsie Borakowo, Polkowo i folwarki położone na lewym brzegu Wisły. zob. Polska w XVI wieku pod względem geograficzno-statystycznym..., j.w., s.259.
  76. Podstarości 1569 - 1583, następnie starosta warszawski 1583 - 1593, kasztelan warszawski 1593, zm. 1595; w 1580 r. był także dzierżawcą należących do starostwa wsi Bródna, Słupna i Woli Ząbkowej. Zob. Lustracja województwa mazowieckiego 1565. Indeksy do części I i II, oprac. I. Gieysztorowa i inni, Warszawa 1971,s.35.
  77. J.w., s.14.
  78. Lustracja województwa mazowieckiego 1565, cz. I, wyd. I. Gieysztorowa i A. Żaboklicka, Warszawa 1967, s.26-27.
  79. Polska XVI wieku pod względem geograficzno-statystycznym..., j.w., s. 259.
  80. A. Wolff, Uwagi..., j.w., s. 388-389; Lustracja województwa mazowieckiego XVII wieku, cz. I 1617 - 1620, wyd. A. Wawrzyńczyk, Wrocław 1968, s.236.
  81. A. Wejnert, Starożytności warszawskie, t. VI, Warszawa 1888, s.237-238; W. Małcużyński, Rozwój terytorialny miasta Warszawy, Warszawa 1900, s.150.
  82. A. Wolff, Uwagi..., j.w., s. 379.
  83. Lustracja województwa mazowieckiego XVII wieku..., j.w., s. 237.
  84. W. Trojanowski, Kamionek i Praga..., j.w., s. 6
  85. W. Małcużyński, j.w., s.188.
  86. J.w., s. 69.
  87. B. Heyduk, Dahlbergh w Polsce. Dziennik i ryciny szwedzkie z dziejów "potopu" 1656-1657, Wrocław 1971, s.110-116, ryc. nr 18, 20, 21, 22, 24.
  88. A. Wejnert, j.w., s. 231, 237, 243-244.
  89. W. Trojanowski, j.w., s. 6.
  90. W. Małcyżyński, j.w., s.188.
  91. S. Załęski, Jezuici w Polsce, t. IV, cz. II, Kraków 1905, s.854-856, 868. Wybudowali oni w Białołęce kaplicę dla pomieszczenia srebrnego ołtarzyka Matki Boskiej Zwiastowania, zapisanego im w testamencie przez królewicza Karola Ferdynanda Wazę. W 1732 r. ołtarzyk ten przeniesiony został do kościoła jezuitów w Warszawie tamże, s.874.
  92. T. Wyderko, Urbanizacja i zagospodarowanie prawobrzeżnej Warszawy w okresie od XVI do początku XIX w. [w:] Dzieje Pragi, Warszawa 1970, s.142.
  93. H. Dymnicka-Wołoszyńska, Ossoliński Franciszek Maksymilian, "Polski Słownik Biograficzny", t. XXIV, 1979, s.391-395.
  94. M. Omilanowska, j.w. s.126-129.
  95. Archiwum parafii św. Jakuba Apostoła w Tarchominie, Liber inwentarii Eccelsiae Tarchominensis Anno Domini 1730 i 1741.
  96. W. Szczygielski, Ossoliński Józef Kanty, "Polski Słownik Biograficzny", t. XXIV, 1979, s.410-412.
  97. M. Omilanowska, j.w., s.130, 134.
  98. K. Buczek, Czajkowski Franciszek Salezy, "Polski Słownik Biograficzny", t. IV, 1938, s.152-153.
  99. J. Wieteska, Materiały do atlasu historycznego Polski XVIII w. Archidiakonat pułtuski w ankiecie Michała Poniatowskiego z r. 1778, "Przegląd Historyczny", t. XLIII, 1952, z. 2, s.338; tenże, Opisy parafii polskich z XVIII wieku, "Wiadomości Archidiecezjalne Warszawskie", R. XXXVI, 1952, nr 6-9, s.174-175.
  100. A. Maciesza, Jak dawniej układano mapę?, "Ziemia", R. 24, 1934, z. 1-2, s.20-26.
  101. Po kasacie zakonu w 1773 r. dobra te przejęła Komisja Edukacji Narodowej, od której dzierżawił je Szamocki, a następnie jego spadkobiercy za 12.628 złp rocznie. Zob. S. Załęski, Jezuici, j.w., s.855.
  102. A. Maciesza, j.w.; J. Wieteska, Materiały do atlasu historycznego Polski XVIII w. ..., j.w., s. 344 zob. także Z. Drzewiecki, Parafia Tarchomin wieś. Opis z 1785 roku ks. Franciszka Czaykowskiego, Ząbki 2000.
Wyślij link mailem
Pdf
Drukuj
Powrót
Wypowiedz się
Urząd Dzielnicy Białołęka, m.st. Warszawy
03-122 Warszawa, ul.Modlińska 197
Telefon: 22 676 76 70
Faks: 22 676 60 90
Stronę odwiedziło osób:
7834700
logo_BP_baner_lewy.jpg
ban-konsultacje.jpg
inicjatywa baner wysuwany1.jpg
ban-mapa.jpg
ban-kontakt.jpg
ban-19115.jpg
ban-bip.jpg
ban-facebook.jpg
ban-youtube.jpg
ban-instagram.jpg